A wygląda to tak: najpierw pod drzewem rozkładana jest sieć. Następnie podjeżdża traktor wyposażony w specjalną przystawkę, za pomocą której wprowadza drzewo w drgania i to sprawia, że owoce spadają (obejrzyj film). Te szczególnie oporne są strącane przez ludzi za pomocą drewnianych tyczek.
Przypominają nam się słowa Marleny de Blasi: „Oliwa wyciśnięta z dojrzałych, strąconych z drzew oliwek ma wyższą jakość niż ta wyciśnięta z oliwek zrywanych ręcznie, zanim w pełni dojrzeją, jak to się robi na przykład w Toskanii”. To prawda, oliwa produkowana w Apulii jest intensywna w smaku, bardzo owocowa.
Zakład, w którym powstaje ciesząca się dużym uznaniem naszych Klientów oliwa Nectar, znajduje się w innym, słynącym także z serów miasteczku, Andria. Wchodząc do budynku, natykamy się na właściciela, udzielającego właśnie wywiadu miejscowej telewizji. Jak się wówczas dowiedzieliśmy, ten rok był wyjątkowo dobry pod względem zbiorów. Właściciel jest zajęty mediami, więc po hali oprowadza nas główny technolog, który jest także oliwnym sommelierem (assagiatore). Krok po kroku tłumaczy i pokazuje jaką drogę przechodzą oliwki odmiany Coratina by ostatecznie zmienić się w płynne złoto – Nectar (obejrzyj film). Kluczowym etapem w przypadku tej oliwy jest przechowywanie jej w specjalnych pojemnikach piwnicy na 20 dni od wytłoczenia.
Już wkrótce w naszym sklepie pojawią się znowu oliwy z opisanych powyżej tłoczni. Wpierw jednak muszą przejść rygorystyczną kontrolę jakości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz