niedziela, 21 lutego 2016

Sałatka z ośmiornicą



Upalny wieczór, szum morza, w oddali muzyka cykad,  kieliszek białego wina (wyśmienity Pošip!) i salata od hobotnice. To właśnie na Korčuli, urokliwej chorwackiej wyspie, w jednej z nadmorskich knajpek w mieście Korčula, w którym jak krążą plotki urodził się Marco Polo, jadłam po raz pierwszy sałatkę z ośmiornicy. Mięso tego głowonoga jest bogate w białko, bardzo delikatne a jednocześnie elastyczne. Niestety źle przygotowane bywa gumowate. Ważne jest zmiękczenie włókien mięśniowych przed dalszą obróbką, czyli rozbicie tłuczkiem lub zamrożenie.





Ośmiornica króluje nie tylko w kuchni chorwackiej, ale też włoskiej, francuskiej, hiszpańskiej czy chińskiej. Mrożona bywa o ofercie dyskontów, nie jest też trudno zdobyć świeżą ośmiornicę. Nie wymaga szczególnych zabiegów, wystarczy ją nieznacznie oczyścić (usunąć oczy i ząb) i umyć.


ośmiornica (ok. 1 kg)

pomidor

mała cebula

ząbek czosnku

oliwa - polecam oliwę cytrynową

kapary

sok z cytryny

sól, pieprz




Zanurzyć ośmiornicę 4 do 5 razy we wrzątku. Gotować w osolonej wodzie na dużym ogniu przez 30 minut, a następnie pozostawić ją w wodzie do wystudzenia. Pokroić na plasterki i lekko posolić.


Ułożyć na sałacie, dodać posiekaną drobno cebulę i czosnek, pokrojonego w kostkę pomidora i kapary. Skropić oliwą i sokiem z cytryny, przyprószyć pieprzem. 






Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza