W chłodne jesienno-zimowe dni nasza skóra staje się bardziej sucha, nieelastyczna, zaczerwieniona. Oprócz zmiany sezonu dochodzą też zanieczyszczenia, stres. Na szczęście jest naturalny produkt, który poprawia zdrowie i urodę - zarówno „od środka”, jak i od zewnątrz. I nie kosztuje wiele. To oliwa, która odżywia i chroni skórę przed zimnem, utrzymuje ją miękką i delikatną, a oprócz tego jest bogata w przeciwutleniacze. Może być stosowana jako środek do mycia i demakijażu. Wystarczy wylać kilka kropli na wacik, wraz z odrobiną ciepłej wody i przecierać delikatnie twarz.
Zabieg ten jest idealny dla skóry dojrzałej, suchej i wrażliwej, a także dla cery mieszanej.
http://www.teatronaturale.it
(et)
poniedziałek, 30 listopada 2015
poniedziałek, 16 listopada 2015
Pierogi z bryndzą
Bryndza to słony ser o mocnym, ostrym smaku i zapachu. Ma konsystencję pasty. Wytwarzana jest z mleka owczego lub owczego i krowiego. Znawcy twierdzą, że podhalańska bryndza najlepiej smakuje ze świeżym chlebem. Ale spróbujcie jej w pierogach. Pyszota!
Na ciasto:
500 g mąki pszennej lub orkiszowej
3 łyżki oliwy
szklanka gorącej wody
sól do smaku
Na farsz:
400 g bryndzy
dwa średnie ziemniaki
dwie średnie cebule
pęczek szczypiorku
sól, pieprz
Oliwa mirtowa do polania
Ziemniaki ugotować, rozgnieść na miękką masę. Cebule pokroić w drobną kostkę i zeszklić na patelni. Wymieszać z ziemniakami i bryndzą. Szczypiorek posiekać i dodać do masy. Całość przyprawić.
Do miski wsypać mąkę, dodać sól. Całość zalać gorącą wodą, dodać oliwę. Mieszać łyżką aż do momentu, kiedy ciasto będzie chłodniejsze. Ugnieść na elastyczną masę.
Rozwałkować cienko, wycinać krążki o średnicy ok. 10 cm.
Na każdy krążek układać farsz. Skleić boki ciasta, formując półksiężyce.
Gotować we wrzącej osolonej wodzie aż do czasu wypłynięcia.
Podawać polane oliwą mirtową.
Można też podać z podsmażoną cebulką.
Na ciasto:
500 g mąki pszennej lub orkiszowej
3 łyżki oliwy
szklanka gorącej wody
sól do smaku
Na farsz:
400 g bryndzy
dwa średnie ziemniaki
dwie średnie cebule
pęczek szczypiorku
sól, pieprz
Oliwa mirtowa do polania
Ziemniaki ugotować, rozgnieść na miękką masę. Cebule pokroić w drobną kostkę i zeszklić na patelni. Wymieszać z ziemniakami i bryndzą. Szczypiorek posiekać i dodać do masy. Całość przyprawić.
Do miski wsypać mąkę, dodać sól. Całość zalać gorącą wodą, dodać oliwę. Mieszać łyżką aż do momentu, kiedy ciasto będzie chłodniejsze. Ugnieść na elastyczną masę.
Rozwałkować cienko, wycinać krążki o średnicy ok. 10 cm.
Na każdy krążek układać farsz. Skleić boki ciasta, formując półksiężyce.
Gotować we wrzącej osolonej wodzie aż do czasu wypłynięcia.
Podawać polane oliwą mirtową.
Można też podać z podsmażoną cebulką.
poniedziałek, 2 listopada 2015
Kluseczki dyniowe imbirem pachnące

500 g dyni
300 g mąki pszennej
1 jajo
50 g startego twardego sera, np. parmezan, ser dziugas
2 łyżki oliwy imbirowej
sól, pieprz ziołowy
Dynię obrać, pokroić, ugotować do miękkości. Gdy wystygnie zmiksować razem z oliwą imbirową. Dodać jajo, ser, przyprawić solą i pieprzem. Połączyć składniki w jedną gładką masę. Gdyby ciasto było zbyt kleiste, należy dodać mąkę. Na stolnicy wysypać mąkę. Z ciasta formować wałeczki i kroić na ok. centymetrowe kawałki.
Zagotować osoloną wodę w dużym garnku. Gdy będzie wrzała wrzucać kluseczki. Gotować do wypłynięcia.
Podawać jeszcze ciepłe, np. z gulaszem, sosem grzybowym, ale równie dobrze smakują na chrupiąco – przysmażane na oliwie lub maśle.
Subskrybuj:
Posty (Atom)